W wielu dużych miastach Polski obserwuje się lawinowy wzrost zainteresowania kursami języków obcych. Prywatne szkoły językowe alarmują, że liczba zgłoszeń przekracza możliwości rekrutacyjne, a terminy najpopularniejszych kursów są zapełnione na wiele tygodni lub nawet miesięcy naprzód.

Najwięcej chętnych jest na kursy angielskiego i niemieckiego, zwłaszcza na poziomy konwersacyjne oraz przygotowujące do egzaminów międzynarodowych. W Warszawie, Krakowie i Wrocławiu plecy uczniów tworzą się już przed wejściem do biur obsługi szkoły językowej.

  • Szkoły prywatne starają się organizować dodatkowe grupy – jednak brakuje nauczycieli z odpowiednimi kwalifikacjami.
  • Coraz popularniejsze są kursy online, jako opcja rozwiązująca problem długich kolejek.
  • Niektóre gminy rozważają subsidia lub wsparcie finansowe na kursy językowe, by uczniowie z mniejszych miejscowości też mieli dostęp.