Kursy języka polskiego dla migrantów i uchodźców stały się w ostatnich miesiąch towarem na wagę złota – w jednym z regionów zgłosiło się ponad 600 osób, podczas gdy miejsc było maksymalnie 180.

Co wiadomo:

  • Organizatorzy kursów musieli natychmiast zamknąć zapisy z powodu przekroczenia limitów uczestników.
  • Dostępność kursów stacjonarnych i online znacząco się zwiększyła, jednak pomimo tego kolejek ciągle przybywa – szczególnie w większych miastach.
  • Migrantów zachęcają dodatkowe kluby konwersacyjne i grupy wsparcia językowego jako alternatywę dla standardowych kursów, gdy miejsca się wypisują.

Reakcja władz lokalnych i organizacji pozarządowych

Miejskie ośrodki i NGOsy apelują o wsparcie finansowe i administracyjne, by rozszerzyć ofertę kursów, zatrudnić więcej lektorów i znaleźć większe lokale. Apelują także o uproszczenie procedur zapisów i dostępność informacji w wielu językach.

W rezultacie władze planują uruchomienie kolejnych edycji kursów już od czerwca, a wielu chętnych przyznaje, że najlepszym rozwiązaniem pozostaje wcześniejszy zapis i śledzenie ofert w mediach społecznościowych.