W miastach Polski liczba chętnych do szkół językowych rośnie, ale miejsc na kursach zwykle brakuje. Rodzice skarżą się, że zapisy prowadzone są według zasady „kto pierwszy, ten lepszy”, co premiuje osoby z dostępem do internetu i zdolnością błyskawicznego działania.

W ofertach takich jak kursy Centrum Wielokulturowego w Krakowie rekrutacja otwiera się na miesiące do przodu i trwa bardzo krótko — liczba miejsc jest ograniczona, a zainteresowanie ogromne. Dodatkowo uczniowie muszą przejść test poziomujący, co wydłuża cały proces akceptacji. ([ib-polska.pl](https://ib-polska.pl/aktualnosci/kursy-jezykowe-cw-01-2026/?utm_source=openai))

Szkoły językowe zauważają też, że coraz więcej rodziców wybiera prywatne i intensywne warianty nauki, co generuje sezonowe skoki popytu – szczególnie przed wakacjami i semestrami. Szkoły próbują reagować, organizując więcej grup wieczorowych lub hybrydowych, jednak logistyka i nauczyciele często stanowią ograniczenie.

Rodzice i uczniowie proponują rozwiązania: wcześniejszą sprzedaż miejsc, losowanie zapisów czy zapis kolejny-czyli listy rezerwowe, by uniknąć frustracji związanej z brakiem dostępu do kursów językowych.